Bez umowy o pozycjonowanie i z rozliczeniem budżetu SEO, czy da się?

Działasz w sieci lub stacjonarnie, ale to właśnie przez internet szukają Ciebie klienci, więc aby zwiększyć zyski ze strony, decydujesz się na skorzystanie z usług agencji SEO. Tylko… musisz podpisać umowę na 6, 12, 24 miesiące (niepotrzebne skreśl), a nie masz pewności, jak ona działa, czy współpraca będzie ci odpowiadać. Czy tak musi być zawsze? I czy pozycjonowanie bez umowy może odbywać się na jasnych, przejrzystych i co najważniejsze – legalnych zasadach? Sprawdzamy.

Modele finansowe obsługi SEO

Zanim przejdziemy do właściwego tematu, chcielibyśmy wskazać, z jakimi modelami rozliczania z agencją SEO możesz się spotkać. Popularne są trzy główne formy płatności: za efekt, abonamentowy i hybrydowy.

O pozycjonowaniu za efekt i zagrożeniach z tego płynących już pisaliśmy, zachęcamy do zapoznania się z tym artykułem. Znacznie popularniejsza jest metoda abonamentowa – co miesiąc płacisz ustalaną kwotę za obsługę i działania SEO, otrzymujesz raporty z wykonanych prac, a także raporty pozycji. Tylko tutaj pojawia się pewne zagrożenie, jakim są umowy długoterminowe z kilkumiesięcznym okresem wypowiedzenia. Czy da się tego uniknąć? Tak, ale o tym za chwilę.

Trzeci model to hybrydowy sposób rozliczeń. Opłacasz niewysoki abonament za obsługę, a reszta to premia za osiągnięte wyniki. Część stała daje agencji stabilność, natomiast zmienna motywuje do efektywnego działania.

Czy podpisanie kontraktu jest obowiązkowe?

Klienci, po przeanalizowaniu potencjalnych zysków i strat, często decydują się na abonamentowy model rozliczania się z agencją SEO. To, czego się obawiają, to zawieranie długoterminowej współpracy bez możliwości rozwiązania umowy lub rozwiązania, ale np. z 6-miesięcznym wypowiedzeniem. Jest jednak inna możliwość – to pozycjonowanie bez umowy z rozliczeniem budżetu SEO. Na czym polega?

Właściciel serwisu, nawiązując współpracę z agencją SEO, ustala wszystkie warunki mailowo – budżet przeznaczony na prace, frazy kluczowe, na które chce być widoczny w sieci, a także, jeśli jest taka potrzeba, zakres i formę prowadzonych działań. Dostaje również ofertę, w której przedstawione są ceny cząstkowe dla różnych prac, a więc wie dokładnie, ile będzie płacić, za wykonanie poszczególnych działań w ramach budżetu. I tutaj należy podkreślić, że zarówno mail, jak i sms czy inny cyfrowy nośnik informacji, stanowi dokument, dowód mogący posłużyć w sądzie w razie jakichkolwiek sporów.

Gdy obie strony ustalą warunki współpracy, agencja SEO wystawia fakturę pro forma. Jeśli klient wpłaci środki, dostaje fakturę „właściwą” i specjaliści SEO ruszają z pracami. A co w kolejnym miesiącu? Generowany jest raport, na podstawie którego widać dokładnie, co zostało zrobione oraz czy udało się dzięki temu osiągnąć wyższe pozycje. Gdy właściciel strony www jest zadowolony, może kontynuować współpracę, wystawiana jest kolejna faktura na poczet następnych zadań. Dopiero po jej zapłaceniu, pozycjonowanie jest kontynuowane.

Czyli w praktyce, już po jednym miesiącu można zrezygnować z pozycjonowania strony www, wystarczy nie zapłacić kolejnej faktury za pozycjonowanie strony. A jak to wszystko przebiega?

Jak wygląda start obsługi?

Tak jak już pisaliśmy, właściciel serwisu rozpoczyna współpracę z agencją SEO w momencie opłacenia faktury, czyli w praktyce – wpłaceniu budżetu na pozycjonowanie strony www. Czyli tak naprawdę to on decyduje, kiedy prace zostaną rozpoczęte. Nie jest „związany” z wybraną agencją przez kolejne miesiące, co wynikałoby z umowy długoterminowej, może zrezygnować z jej usług w dogodnym dla siebie momencie. Co ciekawe, nie musi to wcale wynikać z niezadowolenia z jakości prac, lecz np. z ograniczonego budżetu na reklamę czy wsparcia działań przez bardziej doświadczoną agencję w wycinku prac. W takiej sytuacji można zrobić „przerwę”, a po miesiącu, dwóch, powrócić do współpracy – wystarczy opłacić fakturę.

Ustalanie wysokości nakładów finansowych

Klient sam ustala, jaką kwotę chce w danym miesiącu przeznaczyć na pozycjonowanie strony www, może być ona zmienna, w zależności od potrzeb. Znając ceny za konkretne prace, które podawane są w ofercie wysyłanej mailowo, może również ustalić z agencją SEO, co chce, aby zostało wykonane na początku. Choć często specjaliści stosujący taki model rozliczeń mają dla niego inną propozycję, czyli tzw. analitykę SEO na start. Elastyczność budżetu pozwala dostosować intensywność działań do sezonowości biznesu lub aktualnych priorytetów marketingowych.

Wstępna diagnostyka przed właściwymi pracami

Zanim agencja SEO zaproponuje konkretne działania mające na celu zwiększenie pozycji w Google, przeprowadza analizę SEO/SEM, za którą klient nie płaci dodatkowo. Analizę tę można podzielić na mini audyt SEO wewnętrzny i zewnętrzny.

W ramach audytu wewnętrznego „na start” weryfikowane jest, czy strona jest zoptymalizowana pod kątem SEO, jakie treści na niej występują, czy zachowana jest prawidłowa architektura informacji. To taki szybki przegląd serwisu, mający na wstępie sprawdzić, co należy poprawić, aby niewielkim kosztem osiągnąć jak najlepsze efekty. Często na tym etapie wychwytywane są błędy techniczne blokujące robotom Google sprawne indeksowanie zawartości.

Audyt zewnętrzny wymaga skorzystania z narzędzi SEO, umożliwiających m.in. sprawdzenie profilu linków, stosowanych anchorów, witryn odsyłających. Cel tego jest jeden: trzeba zobaczyć, czy domena nie została wcześniej „za-SPAM-owana”, czy prowadzą do niej niepożądane linki itd., co mogłoby utrudniać kolejne działania związane z jej pozycjonowaniem. Wykrycie toksycznych odnośników na tym etapie pozwala szybko oczyścić profil linkowy i uniknąć kar algorytmicznych.

Taka analiza często wystarczy, aby ocenić, z czym może być problem podczas pozycjonowania. Na tej podstawie ustalana jest później strategia SEO, optymalna w przypadku konkretnego serwisu. A jeśli okaże się, że problemów tych jest więcej lub klient chce pogłębioną analizę, może dodatkowo skorzystać z usługi kompleksowego audytu.

Transparentność wykonywanych zadań

Faktura została zapłacona, analiza strony jest gotowa. Teraz jest czas, w którym intensywnie działa agencja SEO, monitorując jednocześnie efektywność wszystkich prac. Po ustalonym terminie (najczęściej na początku kolejnego miesiąca), klient dostaje dokładny raport tego, co zostało wykonane oraz jaki miało to wpływ na pozycje. W razie wątpliwości zawsze może skontaktować się z agencją, która wytłumaczy, jak „czytać” raport.

Co istotne, wpłacony przez klienta budżet na pozycjonowanie strony www musi w całości składać się z przeprowadzonych zadań, a więc dokładnie wiadomo, za co się płaci, nie ma żadnych ukrytych kosztów za „obsługę” czy „koszty przygotowania”. Każda pozycja w raporcie odnosi się bezpośrednio do konkretnej kwoty z pierwotnej wyceny, co eliminuje ryzyko niejasnych dopłat czy „ukrytych” marż.

I na tej podstawie decyduje, czy w kolejnym miesiącu chce kontynuować współpracę. Jeśli tak, opłaca kolejną fakturę i agencja SEO dopasowuje swoje działania do budżetu. Zmiana priorytetów czy redystrybucja środków między różne typy działań może nastąpić już w następnym cyklu rozliczeniowym.

Plusy i minusy formuły bez kontraktu

Jakie są zalety takiego rozwiązania? Podstawowe już pewnie znasz – ty określasz, jaki budżet przeznaczasz na poprawę widoczności serwisu w wynikach wyszukiwania, a także w dowolnym momencie rezygnujesz ze współpracy. Ale to nie wszystko.

Cały czas wiesz, co robi agencja SEO, aby twoja strona osiągała jak najwyższe pozycje w Google, wszystkie działania są przejrzyste. Co miesiąc dostajesz raporty, wiesz, za co płacisz i jakie korzyści to przynosi. Dzięki temu możesz szybko zareagować, gdy któraś z taktyk przestaje przynosić rezultaty lub gdy pojawiają się nowe możliwości do wykorzystania.

Oprócz tego ważna jest elastyczność współpracy. Co to oznacza? Ty chcesz mieć jak najlepsze wyniki i agencja SEO również tego chce, bo wtedy będziesz dalej z nią pracować. Dlatego stale monitorowane są pozycje, a w razie potrzeby, zmieniane są frazy kluczowe czy kierunek działań. Nieustannie ktoś nad twoją stroną czuwa, nierzadko dając ci też wskazówki, co poprawić, aby zwiększyć ruch. Przy ciągłej współpracy, można liczyć na dalsze wsparcie analityczne.

Czy są wady tego rozwiązania? Tak naprawdę z punktu widzenia klienta nie, ponieważ nie podpisując umowy długoterminowej, nic nie ryzykuje. Ach klient ryzykuje, to że agencja SEO odmówi dalszej współpracy w kolejnym miesiącu, ale to może zrobić nawet z umową, np. nie „starając” się itp. W praktyce jednak większość rzetelnych agencji nie rezygnuje z klienta samodzielnie, jeśli tylko reguluje płatności i respektuje ustalenia.

Istnieje także zagrożenie dla agencji SEO, że klient nie znając mechanizmów pozycjonowania, może po miesiącu zrezygnować. I choć nie ma w tym nic złego, to w praktyce, w większości przypadków miesiąc to za mało, aby widoczne stały się spektakularne (lub choćby zadowalające) efekty. Decydując się na taką współpracę, trzeba mieć świadomość powyższych „zagrożeń” po obu stronach, ponieważ przy zbyt krótkiej współpracy, często efekty SEO w kolejnych miesiącach (przede wszystkim linkbuilding i copywriting) są adresowane nie do tej agencji SEO, która rzeczywiście zasłużyła na taką ocenę (dobrą lub złą). Frazy o średniej i wysokiej konkurencyjności wymagają co najmniej 3–6 miesięcy systematycznych działań, zanim rezultaty staną się wyraźnie mierzalne.

Kiedy formalny dokument jest niezbędny?

Czasami ze względów prawno-formalnych, firmy muszą podpisać umowę o pozycjonowanie stron www. Wtedy oczywiście też jest taka możliwość, nawet jeśli podstawowy model rozliczeń jest taki, jak opisany powyżej. Najczęściej umowa podpisywana jest na czas określony lub nieokreślony, ale z miesięcznym wypowiedzeniem. Czyli w praktyce, rezygnacja z usługi SEO jest bardzo prosta. Należy natomiast dobrze się zastanowić, skonsultować, jeżeli firma wymaga w umowie SEO np. sześciomiesięczny i dłuższy okres wypowiedzenia, ponieważ istnieje ryzyko (warto skonsultować umowę SEO) płacić za usługę, której tak naprawdę nie chcesz, zabrakło na nią budżetu itp.

Warto dodać, że umowy „miesięczne” (bez umowy) mają najczęściej ogólny charakter, a jej warunki zmieniają się dynamicznie (sprzyja to „performance seo”), w zależności od tego, jaka jest pozycja serwisu i co należałoby w danym miesiącu zrobić, aby skutecznie ją poprawić. Wtedy wszystkie szczegóły ustalane są mailowo, a jak już pisaliśmy wcześniej – są one dowodem formalnym w sądzie, nie musisz się więc martwić o to, że zostaniesz oszukany, ponieważ sąd w takich wypadkach rozpatruje zarówno umowę o pozycjonowanie jak i korespondencję dotyczącą ustaleń opłacanego zlecenia.

5/5 - (głosy: 1)
zaufali nam m.in.:
pozycjonowanie salonu depilacji woskiem
pozycjonowanie serwisu finansowego
pozycjonowanie sklepu z ekologiczną żywnością
pozycjonowanie firmy transportowej
pozycjonowanie serwisu ogłoszeniowego
pozycjonowanie usług budowlanych

pytania?

jeżeli zainteresował Ciebie artykuł, poradnik, zapraszamy do kontaktu z nami - omówimy temat, znajdziemy razem rozwiązania i plan dla Twojej strony www.