Pozycjonowanie stron Piekary Śląskie

herb Piekary ŚląskiePiekary Śląskie liczą około 54 tysięcy mieszkańców i leżą w północnej części aglomeracji, między Bytomiem, Tarnowskimi Górami i Siemianowicami. Miasto składa się z kilku wyraźnie odrębnych części: Szarleja, Brzezin Śląskich, Dąbrówki Wielkiej, Kozłowej Góry i Brzozowic-Kamienia. Znane jest przede wszystkim z sanktuarium i wzgórza kalwaryjskiego, które kilka razy w roku ściągają tu tłumy przyjezdnych.

Pozycjonujemy strony od 2009 roku, biuro mamy w Katowicach przy ulicy Leszczynowej 20/7. Tę stronę poświęcamy tematowi, który dla wielu firm z Piekar jest naturalny, a mimo to rzadko wykorzystywany: zdjęciom i materiałom wizualnym. Chodzi zarówno o to, jak przygotować obrazy na stronę, jak i o to, że wyszukiwarka grafiki oraz zdjęcia w wizytówce bywają osobnym źródłem klientów.

Masz pytania w sprawie pozycjonowania strony ?

Umów się na bezpłatną konsultację w sprawie pozycjonowania:

Dołącz do zadowolonych klientów, przeczytaj (wszystkie) opinie nie tylko klientów, ale i znanych osób w e-commerce, o naszej wiedzy w zakresie pozycjonowania stron:

Napisz do nas, odpowiemy na Twoje pytania:

    Piekary Śląskie i siła zdjęcia

    Piekary ŚląskieW wielu branżach obecnych w Piekarach decyzja klienta zapada na podstawie obrazu, a nie tekstu. Kwiaciarnia, zakład kamieniarski, cukiernia, salon fryzjerski, firma remontowa, hotel, warsztat stolarski, gastronomia przy trasie pielgrzymkowej. We wszystkich tych przypadkach zdjęcie mówi więcej niż akapit opisu i to ono przesądza, czy ktoś zadzwoni.

    Tymczasem strony firmowe najczęściej mają albo zdjęcia ze stocka, wyglądające tak samo jak u konkurencji, albo własne, ale wgrane bez żadnego przygotowania: ogromne pliki, nazwy w rodzaju kolejnych numerów z aparatu, brak opisów. Efekt jest podwójnie zły: strona wolno się otwiera, a wyszukiwarka nie ma pojęcia, co na tych zdjęciach jest.

    Jak przygotować zdjęcia na stronę

    Zestaw czynności jest krótki i wykonalny bez żadnych narzędzi specjalistycznych.

    Po pierwsze rozmiar. Zdjęcie wyświetlane w ramce szerokiej na osiemset pikseli nie musi mieć czterech tysięcy. Zmniejszenie i kompresja potrafią zmniejszyć plik dziesięciokrotnie, bez widocznej różnicy w jakości. To najprostsza rzecz, jaką można zrobić dla szybkości strony.

    Po drugie nazwa pliku. Zamiast ciągu cyfr warto wpisać, co jest na zdjęciu, po polsku, z myślnikami zamiast spacji. Nazwa pliku jest jedną z pierwszych wskazówek dla wyszukiwarki grafiki.

    Po trzecie opis alternatywny. To krótkie zdanie mówiące, co widać na obrazie. Służy osobom korzystającym z czytników ekranu i jednocześnie jest głównym opisem obrazu dla wyszukiwarki. Powinien opisywać rzeczywistość, a nie zawierać listy fraz.

    Po czwarte podpis pod zdjęciem, jeżeli szablon go przewiduje. Podpis czyta się częściej niż tekst obok, więc warto umieścić tam konkret: gdzie i kiedy powstała realizacja, jakie materiały zostały użyte.

    Własne zdjęcia kontra stock

    Zdjęcia ze stocka są wygodne i wyglądają porządnie, ale mają jedną wadę: te same obrazy krążą po dziesiątkach stron w tej samej branży. Klient z Piekar, który przegląda kilka ofert, widzi trzy razy to samo wnętrze i przestaje ufać wszystkim naraz.

    Własne zdjęcie, nawet zrobione telefonem, wygrywa z tym, bo pokazuje realny zakład, realny towar i realną robotę. Warto to robić systematycznie: kilka ujęć po każdej większej realizacji, zdjęcie wnętrza po zmianach, zdjęcie zespołu. Nie trzeba profesjonalnej sesji, wystarczy dobre światło i porządek w kadrze.

    Zdjęcia w wizytówce Google

    Osobnym kanałem są zdjęcia w wizytówce. Profil z aktualnymi, regularnie dodawanymi zdjęciami wygląda na prowadzony, a to ma znaczenie zarówno dla użytkownika, jak i dla tego, jak często profil pokazuje się w zestawieniach lokalnych. Warto pokazać wejście do lokalu od strony ulicy, bo to pomaga trafić, wnętrze, żeby wiedzieć, czego się spodziewać, oraz efekty pracy.

    Dodatkowo w wizytówce pojawiają się zdjęcia wrzucane przez klientów i na to nie ma się wpływu. Można natomiast zadbać, żeby własne zdjęcia były lepsze i nowsze, bo wtedy to one są pokazywane w pierwszej kolejności. Więcej o samym prowadzeniu profilu piszemy w tekście o pozycjonowaniu w mapach Google.

    Frazy lokalne z Piekar Śląskich i szybkie wskazówki

    Poniżej dziesięć przykładowych zapytań z miasta i okolic wraz z tym, na co przy każdym z nich zwracamy uwagę. Bez cen, bo te zależą od branży i konkurencji.

    Fraza lokalnaOd czego zacząć
    kamieniarz Piekary Śląskiegaleria wykonanych nagrobków z opisem materiału i terminu realizacji
    kwiaciarnia Piekary Śląskiezdjęcia własnych kompozycji, informacja o dostawie i godzinach świątecznych
    cukiernia Szarlejnazwa dzielnicy plus zdjęcia wyrobów, aktualna oferta sezonowa
    fryzjer Piekary Śląskiezdjęcia efektów zamiast stockowych modelek, rezerwacja online
    remonty mieszkań Piekary Śląskiezdjęcia przed i po z podpisami mówiącymi, co zostało zrobione
    noclegi Piekary Śląskiezdjęcia pokoi i dojazdu, informacja o terminach pielgrzymkowych
    warsztat samochodowy Brzeziny Śląskiedzielnica w treści i zdjęcia stanowisk, lista obsługiwanych marek
    usługi ogrodnicze Kozłowa Górarealizacje z okolicy i opis zakresu prac w podziale na sezony
    gastronomia przy sanktuariumzdjęcia lokalu i menu jako tekst, godziny w dni większego ruchu
    meble na wymiar Piekary Śląskieportfolio z wymiarami i materiałami, informacja o pomiarze u klienta

    Jak wygląda konkurencja w piekarskim Google

    Sąsiedztwo Bytomia i Tarnowskich Gór oznacza, że w wynikach dla wielu usług pojawiają się firmy stamtąd. Przy usługach, w których liczy się obejrzenie efektu przed decyzją, lokalna firma ma jednak przewagę, o ile faktycznie ten efekt pokazuje. Strona bez zdjęć konkuruje wyłącznie ceną, a to najgorsze pole do walki dla małego zakładu.

    Drugi element to ruch przyjezdny związany z sanktuarium, skoncentrowany w kilku terminach w roku. Dla gastronomii, noclegów i handlu to konkretne dni, do których warto przygotować treść i godziny wcześniej, a nie w trakcie. Całość układamy razem z pozostałymi działaniami w ramach pozycjonowania stron, a przygotowanie materiałów wizualnych i opisów prowadzimy w ramach content marketingu.

    Pytania, które słyszymy od firm z Piekar Śląskich

    Czy zdjęcia z telefonu wystarczą?

    W większości branż tak, o ile są ostre i dobrze oświetlone. Lepsze jest własne zdjęcie z telefonu niż profesjonalna fotografia cudzego wnętrza pobrana z internetu.

    Ile zdjęć powinno być na podstronie usługi?

    Tyle, żeby pokazać zakres pracy, zwykle od trzech do kilkunastu. Ważniejsze od liczby jest to, żeby każde coś pokazywało, a nie powielało poprzednie.

    Czy zdjęcia spowalniają stronę?

    Nieprzygotowane owszem, i to bardzo. Po zmniejszeniu, kompresji i ustawieniu opóźnionego wczytywania przestają być problemem, nawet przy dużej galerii.

    Co wpisać w opisie alternatywnym?

    To, co faktycznie widać na obrazie, w jednym zdaniu. Jeżeli zdjęcie dotyczy realizacji, warto dodać miejsce, na przykład nazwę dzielnicy, bo to naturalna informacja, a nie sztuczne upychanie.

    Czy warto oznaczać zdjęcia znakiem wodnym?

    Przy pracach, które łatwo skopiować, bywa to uzasadnione. Znak powinien być jednak dyskretny, bo duży napis w poprzek zdjęcia utrudnia ocenę tego, co jest na obrazie.

    Czy wyszukiwarka grafiki daje realny ruch?

    W branżach wizualnych potrafi dawać, choć zwykle mniej niż wyniki tekstowe. Traktujemy to jako dodatek, nie jako główne źródło, ale skoro zdjęcia i tak są na stronie, warto je przygotować poprawnie.

    Galeria realizacji, czyli jak ją zbudować, żeby pracowała

    Sama galeria wrzucona jako zbiór miniatur rzadko coś daje. Żeby zdjęcia realnie pomagały w sprzedaży i w widoczności, warto potraktować je jak treść, a nie jak dekorację.

    Podstawowa różnica polega na tym, że każda realizacja dostaje kilka zdań opisu: co było do zrobienia, jakie materiały zostały użyte, ile to trwało, jaki był efekt. Wtedy galeria przestaje być albumem, a staje się zestawem konkretnych przykładów, do których można odesłać klienta w rozmowie. Przy większych firmach sensowne bywa nawet osobne podstrony na najważniejsze realizacje.

    Druga rzecz to porządek. Podział na kategorie odpowiadające usługom sprawia, że użytkownik trafia od razu do tego, co go interesuje, a Ty zyskujesz naturalne miejsca do linkowania z podstron usługowych. Trzecia to aktualność: galeria z ostatnią realizacją sprzed czterech lat mówi o firmie więcej, niż właściciel by chciał.

    Zdjęcia zespołu i zakładu

    W małym mieście zaufanie buduje się twarzą. Zdjęcie właściciela i ludzi, którzy przyjadą do klienta, działa lepiej niż deklaracje o doświadczeniu. To samo dotyczy zdjęcia zakładu od strony ulicy: klient, który wie, jak wygląda wejście, po prostu łatwiej trafia i chętniej przychodzi.

    Kilka dni w roku, które zmieniają ruch w mieście

    Piekary mają specyfikę, której nie ma większość miast tej wielkości: kilka terminów w roku, kiedy liczba osób w mieście rośnie wielokrotnie. Dla części branż to najważniejsze dni w kalendarzu, a przygotowanie się do nich sprowadza się do kilku prostych rzeczy.

    Po pierwsze godziny. Wydłużone otwarcie w te dni powinno być widoczne w wizytówce Google jako godziny specjalne, bo to właśnie tam ludzie sprawdzają, czy lokal jest czynny. Po drugie dojazd i parkowanie: krótka informacja, gdzie zostawić samochód i jak dojść, potrafi zadecydować o wyborze. Po trzecie oferta: jeżeli przygotowujesz coś specjalnie na te dni, warto opisać to na stronie wcześniej, a nie w dniu wydarzenia.

    Warto też pamiętać, że przyjezdni szukają inaczej niż mieszkańcy. Wpisują "w pobliżu", nazwę sanktuarium albo po prostu rodzaj usługi bez nazwy miasta, bo nie znają dzielnic. Treść, która wspomina charakterystyczne punkty orientacyjne, jest dla nich znacznie bardziej użyteczna niż opis odwołujący się do nazw ulic.

    Reszta roku wygląda normalnie i to na niej opiera się stały przychód, więc nie warto budować całej strony wokół kilku dni. Sensowniej jest mieć solidną podstawę na co dzień i jedną dobrze przygotowaną sekcję, którą odświeża się przed sezonem.

    Od czego zacząć porządki ze zdjęciami

    Jeżeli strona ma już sporo obrazów wrzuconych bez planu, najprościej zacząć od przeglądu, który nie wymaga żadnych narzędzi. Wystarczy przejść po najważniejszych podstronach i przy każdym zdjęciu odpowiedzieć na trzy pytania: czy jest własne, czy jest opisane i czy nie waży za dużo.

    Obrazy stockowe, które da się zastąpić własnymi, warto podmienić w pierwszej kolejności, zaczynając od strony głównej i od podstron usługowych. Pliki ważące po kilka megabajtów zmniejszamy i kompresujemy. Brakujące opisy alternatywne uzupełniamy, zaczynając od zdjęć w treści, bo te mają największe znaczenie.

    Przy okazji warto sprawdzić dwie rzeczy techniczne. Czy zdjęcia mają ustawione wymiary, bo ich brak powoduje przeskakiwanie układu podczas wczytywania. Oraz czy galerie mają włączone opóźnione wczytywanie, żeby obrazy poniżej pierwszego ekranu nie spowalniały startu strony. Obie zmiany wykonuje się raz i działają dalej samoczynnie.

    Firmy lokalne w Piekarach Śląskich - mapka

    Poniżej wizytówki firm z okolicy. Jeżeli jest wśród nich Twoja, część widoczności lokalnej masz już zbudowaną:

    Zobacz również pozycjonowanie stron w innych miastach

    Jeśli interesuje Cię pozycjonowanie stron w innych miastach Śląska, sprawdź nasze oferty na:

    4.8/5 - (głosy: 9)

    zaufali nam m.in.: